wieza.org

Wieża Muzyki

muzyka dla miłośników fantastyki, recenzje, opinie, soundtracki

-video
Muzyka z Alicji w Krainie Czarów Burtona rozpoczyna się świetnym dynamicznym kawałkiem z chórkami “Alice’s Theme”. Przesłuchując płytę dość szybko uświadamiamy sobie jednak, że wiele z pozostałych utworów, to tylko różne wariacje tego samego motywu i w sumie jeśli słyszało się pierwszy, to tak jakby wysłuchało się wszystkich. Na szczęście obok owych wariacji na płycie znajduje [...]... czytaj dalej »
-
Płyta Destiny to jedna z moich ulubionych na Jamendo. Cała płyta to czysta muzyka elektroniczna w trochę starym stylu elektronicznego rocka, uboga w brzemienia, ale świetna melodycznie. Pierwszy utwór jest najbardziej chyba charakterystyczny – proste elektroniczne pianino z elektronicznym podkładem i ciekawymi basami. Muzyka idealna jako tło, relaksacyjna.   Free music for professional licensing ... czytaj dalej »
(Opis nastawiony na przydatność albumu do sesji RPG w klimatach L5K.) Muzykę pochodzącą z bardzo dobrego action cRPG “Jade Empire” (dołączaną w Polsce do większości wydań gry) planowałem przesłuchać na fali zainteresowania kulturą państw wschodnich. Okazało się to wywołać mieszane uczucia. Na pytanie “czy Amerykanin jest w stanie wiernie odzwierciedlić etniczną muzykę Chin?” odpowiedź otrzymałem jednoznacznie [...]... czytaj dalej »
-
Muzyka z popularnego serialu Rzym zachwyca prostotą, dynamiką i świetnym oddaniem klimatu starożytności. Większość ustworów jest szybka, z dużą ilością delikatnych bębnów, fletów, instrumentami etnicznymi i okazyjnymi chórkami, ale nie brakuje też pełnych namysłów, wręcz zmysłowych powolnych pasaży, które świetnie się nadają jako muzyka tła. Czasem wdzierają się też nieco bardziej nowoczesne dźwięki jak w [...]... czytaj dalej »
-
Noc. Chłód. Wielkie, gęste płatki śniegu. Tańcząca nad wszystkim zorza polarna. Instrumenty wykonane wyłącznie z lodu. Niesamowite wrażenie. Magia. Kiedyś będę tam na żywo. http://www.icefestival.no ... czytaj dalej »
W czwartej części ekranizacji Harry’ego Pottera na stanowisku kompozytora Johna Williamsa zastąpił Patrick Doyle. Pierwsze, co zaskakuje, to absolutny brak nawiązań do motywów stworzonych przez Williamsa (brak pozwolenia?). Jest to ogromna wada, ponieważ motywy te były już rozpoznawalne. Podczas oglądania filmu, ale nie podczas słuchania soundtracka rzecz jasna, rzuca się w oczy zbytnie zgranie muzyki z obrazem [...]... czytaj dalej »
-video
Pat Metheny improwizuje na gitarze, która ma 42 struny i łączy gitarę z harfą. Gitara ta to wykonana na zamówienie gitara Pikasso I, więcej o niej można się dowiedzieć z Wikipedii. W akcji można ją zobaczyć na poniższym filmiku: za: wykop.pl ... czytaj dalej »
-
Flety, chóry, orkiestra, pianino, bębny i ambient, a to wszystko połączone zręcznie w całość przez Kenjiego Kawai, japońskiego kompozytora najbardziej znanego z muzyki do Ghost in the Shell. Płyta nie jest zlepkiem utworów, ale tworzy całość, której można słuchać niemal bez końca, większość utworów utrzymana jest w melancholijnym, pełnym namysłu, może smutnym, może pełnym nadziei [...]... czytaj dalej »
-
Nazwisko Kawai powinno być znane wszystkim miłośnikom muzyki filmowej. „Battle of Wits” to ścieżka dźwiękowa, którą stworzył do historycznego filmu hongkońskiego, zrealizowanej z rozmachem wojennej superprodukcji. Muzyka na płycie różni się od dotychczasowych kompozycji Kenji Kawai – mamy dużo bębnów i chórów, mniej ambientu. Poza nielicznymi bogatymi przerywnikami na smyczkach głównie dominują dynamiczne rytmy. Utwory [...]... czytaj dalej »
-
Tak jak muzyka z poprzednich części filmowej serii o Bournie, tak i tym razem kompozycje Johna Powella to nie narzucająca się, świetna muzyka tła, często z dynamicznym podkładem. W tej części więcej jest smyczków, muzyka wydaje się bogatsza, chociaż także trochę bardziej męcząca. Nadaje się do słuchania jako muzyka w tle, ale także kiedy chcemy posłuchać [...]... czytaj dalej »
-
TMNT, czyli Teenage Mutant Ninja Turtles to album sprzedawany jako ścieżka dźwiękowa do filmu o tym samym tytule. Album składa się niestety w większości z utworów rockowych, które z filmem nie mają wiele wspólnego i są dość nierówne. Tylko dwie ostatnie ścieżki są Klausa Badelta. „I Love Being a Turtle” zaczyna się spokojnie, trochę w [...]... czytaj dalej »